• Wpisów:65
  • Średnio co: 22 dni
  • Ostatni wpis:3 lata temu, 22:08
  • Licznik odwiedzin:4 156 / 1461 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
karolaxxx
 
ilaaaaxd
 
Jak ty to zrobiłaś ze wszystkich 53 kg ? super ja ważę teraz 58 i powoli powoli do celu )
  • awatar Ilcia :D: zdrowo sie odzywialam, cwiczylam codziennie no i tyle ;)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
HM..chuj tam że pisze praktycznie sama do siebie ale to nic ..szkoda Dzisiejszy dzień chyba był ok . Jestem ciagle na tej diecie 1500 mniej wiecej ale te kalorie to mi sie wymykaja spod kontroli.. nie mam czasu ich tak dokladnie liczyc no ;c wiec patrze na oko. BYlam 2 h temu w biedronce i wypatrzymam taki serek tutti 0% tluszczu niby nigdy nie zwracałam na niego uwagi a jednak.. ma tylko 70 kcal. Napewno nie jest jakos zabojczo zdrowy no ale za to ma dosyc bialka chyba będę go sobie czasem brac do szkoly.. a co do dzisiejszego bilansu hm..sama nie wiem . Najedzona nie chodziłam glodna jakos bardzo tez nie. Chyba tak ma byc ?
Btw. jakas nostalgia mi sie odpalila i wspominam stare czasy z gim.. ahh to byly dobre lata
Postanowilam ze do listopada postaram się nie jesc zadnych slodyczy (do 1 ) mam nadzieję że wytrwam!

Bilans :
Ś : płatki owsiane z zurawina, jablkiem , orzechem,mlekiem 1,5 % (350-400)?
2Ś : dwa chlebki chrupkie + 1 pomarancza (200)
O : pol pstraga teczowego 1 kromka chelba plaster sera troche ogorka i kilka malych pomidorkow ..(350-400?)
P: jogurt naturalny z jablkiem, platkami musli i zurawina (200)
K : mala porcja gulaszu z kasza gryczana i buraczkami kawalek sera (???)

Kurde jutro postaram sie lepiej liczyć te kalorie ..! do listopada zostało ... omg..11 dni!!!
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Eh ...widocznie nikt już tu nie zagląda .. no cóż jestem w rozsypce troche.. ten weekend poszedl sie pierdolic znow razem z poprz\ednimi.. kurde no ja naprawde nie wiem juz co robic W tygodniu trzymam diete i wszystko a jak przychodzi piatek.. hulaj dusza piekla nie ma..
NO a potem są wyrzuty sumienia.. Teraz juz NAPEWNO zważę się mimo wszystko w następny poniedziałek nie zrobie tego po tym weekendowym obzarstwie ..;o \



TRagedia . dzis spalone ok. 500 kcl, zjedzone z 2000.. ;////

Jebać ten tłuszcz od jutra bede sie bardziej starac !!!!!
 

 
Boże jestem wyczerpana ta nauka na nic nie mam czasu to jakas masakra.dzis krotko bo nie mam sily pisac ..
Ś : platki blyskawiczne zytnie z zurawina i jablkiem (400)
2S: 3 wafle ryzowe 1 jablko (200?)
O : warzywa na patelnie z serem (350)
P : jogurt nat.typu greckiego z jablkiem i owocami suszonymi (200)
K : kasza jaglana z owocami suszonymi i gruszka.(350??


Aktywność : jazda rowereem w deszczu ;x -450 kcal !


Troche dzis ponad limit ale bylam glodna troche borowek suszonych podjadlam ale chyba tragedii nie ma..jade dalej
 

 
Dziś dzień bez cwiczeń! ale dieta się trzyma ..mam coraz więcej motywacji bo przysięgłam sobie że chcę pozbyć sie tego tłuszczu raz na zawsze i schudnąć zeby móc zmiescic się w za ciasne spodnie które kupiłam w wakacje! Jutro bieganie ! trzymajcie sie !

bilans:
Ś : płatki fitella czy jakos tak , nie jest najlepiej no ale nie było nic innego (350)
2Ś : nektarynka, jablko 1 lyzka jogurtu naturalnego z otrebami owsianymi (150 -200)
O : zupa warzywna + 1 wafel ryzowy z serem i pomidorem .(400?)
P : 1 gruszka , 1 nektarynka ,1 wafel ryzowy (150'200?)
L : kawalek chleba fitness z makrela wedzona,drugi z serem i pomidorem, trochę kapusty i ogorek kiszony (350ok.)

Jeśli wszystko pojdzie dobrze to uda mi się pozbyc tego jebanego tluszczu do konca listopada ..bede kazdego dnia sie motywowac zeby bylo coraz lepiej!!!

 

 
To był dobry dzień !! wkoncu byłam u fryzjera który ścian te stargane końcówki i zrobiłam 1 j biegania !!teraz czuję że żyje !!
Bilans:
Ś: płatki zbytnie błyskawiczne z bananem i żurawina oraz winigronkami(350)
2Ś : 3 wafle ryżowe,mały banan(200)
O : warzywa na patelnie 100g jedna mała rybka smazoma z panierka (o zgrozo) kapusta kiszona z marchewka.(400)
P: jogurt naturalny z bananem i żurawina trochę jabłka (200)
K: jeszcze nie wiem bo jadę do koleżanki i u niej coś zjem chudego !!
 

 
Heej.. nadszedl czas żeby się do czegoś przynać .. wczoraj zawaliłał znów pomimo mojego postanowienia..eh .. nie wiem co się dzieje ..to chyba przez ten stres ..czułam w sobie taką pustkę i musiałam ją czymś zapchać . Ale w pewnym momencie powiedziałam sobie stop. Bo dalej to nic nie dawało.. już nie byłam głodna a wpychając w siebie jedzenie czułam się jeszcze gorzej... Więc po co to ? Po co to wszystko ? Od teraz mam zamiar doklanie liczyć kalorie , i wierzę ze pomimo tamtych wpadek jednak podniosę się ze zdwojoną siłą i dam radę ..
MOja mama weszła do pokoju. Kazala zejsć na obiad ale powiedziałam że nie jestem głodna i się uczę. jest smażona ryba a ja od teraz chcę ograniczyć smażone rzeczy . Chcę znów poczuć się silna wiedząc że mam silną wolę .. bo i tak już wystarczająco się nażarłam .. trzymajcie kciuki za mnie a ja potrzymam za was
 

 
Kurde nie ma co sie czarować ..wczoraj poleciałam na całość bo zapomniałam że są urodziny siostry i zjadłam troche za duzo.. dwie paczki zelek czekoladka kawalek ciasta , troche makowca... eh jadłam juz nawet nie czujac tego smaku ot tak zeby bylo na zapas i zeby mnie nie korcilo pozniej do tego.. :X kurde no nie obzarłam się juz tak jak kiedys ale moja motywacja szwankuje kiedy nie jestem pewna swego.. masakra , ale nie poddaje się dzis już jest okej..pomijajac to ze mam zaparcia chyba po tym wczorajszym i przedwczorajszym zarciu..kupiłam senes moze on cos pomoże...

 

 
Cały dzień był zabiegany i te zbyt długie przerwy między posiłkami plus okres sprawiły że pochłonęłam kawałek ciasta i 2 paczki zelkow a do tego trochę bakalii...no nie to jest po prostu straszne . Ale nie obchodzi mnie to znów powracam do diety nie będę przejmować się kolejnym wybrykiem ... mam 3 dni kwarantanny w domu i będę mieć czas w końcu regularnie zjeść. niepokoi mnie jedynie fakt ze ostatnio wypadają mi strasznie włosy.. nie mam pojęcia czemu. Jem normalnie i wszystko może to dlatego że są zniszczone ?-
 

 
no hej dzisiaj podzarłam sobie trochę wiecej w zwiazku z okresem ktory przyszedl troche zbyt wczesnie ale to nic . to chyba przez moje wczorajsze przebiezki zjadlam moze 200 kcl wiecej bo gdzies czytalam ze organizm traci cenne skladniki takie jak potas żelazo.. podczas miesiaczki wiec potrzebuje tez wiecej kalorii odrobinę . No ale byłam tez na szybkiem spacerze i wszystko się spaliło Chyba jest okej

aktywnosc : szybki spacer :-400 kcl

bilans :
Ś : platki owsiane z bananem i bakaliami (350-400)
2Ś : jablko, kanapka z chrupkiego pieczywa (200)
O : warzywa na patelnie z makaronem odrobina sera xd(350ok.)
P : jogurt naturalny z bananem , platkami itd(250?)
K: 3 kromki chleba z serem i tawrozkiem plus kielki iwarzywa (ok.400) ?


Chyba nie jest tak źle , a zapomnialam dodac ze po kolacji zjadalam troszke rodzynek dlatego ze kusilo mnie na slodkie w zwiazku z tym wolalam juz zjesc slodkie zdrowe rodzynki a wy co myslicie ?
 

 
O matko jest tragedia..jestem 4 dni przed okresem i na nic nie mam sily doslownie ..W dodatku mam taki apetyt na wszystko ze ho ho .. wole nie przechodzic kolo lodowki wgl miałam dzis taka jedna mala chwile slabosci gdy juz moja reka wyciagala ten jeden malutki kawaleczek czekolady ..I co ? I NIC!! odlozylam ja na miejsce bo wiedzialam ze na tym by sie nie skonczylo i teraz juz wiem ze gdy dopadnie mnie taka ochota musze po prostu to przeczekac po jakims czasie mija i znow moge normalnie funkcjonowac nie myslac o tych glupich slodkosciach Dalam radę

Bilans dzis :
Ś : platki owsiane z jablkiem i nektarynka , bakalie (zurawina)(350?)
2Ś : jeden banan,dwa wafle ryzowe
O : warzywa na patelni z serem odrobina paprykarzu
P: kilka rodzynek (6)1 banan
K: troche podjadlam rybki wedzonej kilka kawaleczkow xd no i dwie kanapki takie same jak wczoraj plus kielki

Mysle ze jest ok jak na gastrowy dzien
Oby jutro bylo lepiej !
Zaraz szybki spacerr !!)
 

 
Hejj.. dzis cały dzień myślę o dniu kiedy będę musiała się zważyć .. boże to mnie przeraża ..boje sie ze sie załamie jesli cos pojdzie nie tak kurde no ale przeciez nie powinno staram, sie trzymać diety jest okej tylko ciagle sie boje ze tu podjem za duzo ze tyle az nie musze jesc.. STRASZNE to jest po prostu , straszne!
Ale mimo wszystko jestem dobrej mysli dzis sproboje 1 dzien z mel B zobaczymy jak mi pojdzie
Bilansik:
Ś : płatki owsiane z zurawiną i śliwką (350-400)
2Ś : kanapka z twarozkiem grani ,pomidorem i kielkami :3 plus sliwka (200-250?)
O: paprykarz taty <papryka,kurczak,pieczarki,ogorki kiszone,duszone> jedna kromka chleba i wafel ryzowy(350?)
P : jogurt naturalny z jablkiem i odrobina banana +troche platkow i zurawiny (200 ok.)
K: dwie kromnki chleba fitness z kielkami <3 jedna z serem i pomidorem, salata a druga z twaroizkiem grani i zodkiewka posypane ziolami prowansalskimi (350)

Aktywność : cwiczenia ktore niebawem zaczne robic




  • awatar kamykxxx: Okej masz rację :)) super mam nadzieje ze tym razem mi się uda i waga spadnie juz na wadze a nie tylko w ubraniach :p po tym okresie ważenie :)
  • awatar Ilcia :D: coś ty , totalna bzdura ! ;p ja tam jem kilka razy , 2 razy rybkę . i jakoś jest dobrze :D nie można aż tak sie katowac, ;p
  • awatar kamykxxx: @Ilcia :D: tak myslisz? ja gdzies czytalam ze na diecie najlepiej jesc kurczaka raz , dwa razy w tyg ..:x
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (10) ›
 

 
O mój Boże.. własnie minęły dziś 3 tyg ...ale postanowiłam, że jutro się nie zważę bo za bardzo się boję ujrzeć nie taką wagę jakiej oczekiwałam.. i zbyt szybko się zniechęcić albo załamać Dlatego przez ten tydzień dam z siebie wszystko i będę się starać, żeby wszystko było okej i w następny pon. ważenie ..
A tymczasem chciałbym wam pokazać MÓJ PRZYKŁADOWY DZIEŃ DIETY (POSIŁKI):
BILANS:

ŚNIADANIE-płatki owsiane z zurawiną,bananem i jabłkiem. (350-400kcal.):




2 ŚNIADANIE-kasz jaglana z gruszka cynamonem i imbirem + zurawina <3(ok.200?)

OBIAD-kasza jaglana z warzywami i przyprawami (ok.350)

PODWIECZOREK-banan i jablo z lyzka smietany posypane platkami musli i slonecznikiem (200kcl)

KOLACJA-dwie kromki chleba,trochę kapusty,kawalek ogorka kiszonego,plasterek sera,twarozek grani z ogorkiem i pomidorem(ok.350)



Nie mam pojęcia czemuy obrazki tak niepokolei nie umiem zmienic tego ustawienia ale mniejsza ..co myslicie ? CZY TAKIE POSIŁKI POZWOLĄ MI SCHUDNAĆ ?!

Aktywność : jazda rowerem -520 kcal <3 + pół j ćwiczeń na brzuch nogi itd.






 

ilaaaaxd
 
karolaxxx
 
Wpis tylko dla właściciela minibloga

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

ilaaaaxd
 
karolaxxx
 
Wpis tylko dla właściciela minibloga

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

 
Hejka dzisiaj tak jak mówiłam wracam do diety..z doświadczenia wiem ze zawsze po dniu kiedy zawalam jest ciężko bo trochę bardziej mnie ciągnie do słodyczy..no ale dałam radę dzisiaj było świetnie w końcu wyszłam na rower i poruszałam się
bilans:
Ś : płatki owsiane z bakaliami i owocami
2Ś: jogurt naturalny z owocami i bakaliami
O : jeden kotlet mielony z 2 ziemniakami , buraczki ,kapusta
p: kasza jaglana z imbirem i gruszka (mniam♡)
K: 1,5 kromki omleta z serem (niestety tłuste jak nic ale i tak się tym nie najadlam zbytnio wiec chyba jest ok. Jadłam u koleżanki xd)


Aktywność : jazda rowerem 20/h -700 kcl
  • awatar kamykxxx: @Ilcia :D: okej :D no ja właśnie na samym początku Sb odmawialam Wszystkiego a później jak juz cos zjadłam słodkiego to już poszło wszystko xd teraz staram się ograniczać do raz w tyg jak juz serio mnie ciśnie na nie :) a ty teraz już jesz więcej niż w trakcie diety chyba co? Normalnie ci się utrzymuje waga :)?
  • awatar Ilcia :D: no na początku było trudno i pozwalałam sobie na cukierka czy cos:D teraz gdy mam juz swoją wymarzoną sylwetkę choć troszke chcialabym przytyc to pozwalam sobie 2 razy tygodniowo na jedna rzecz na którą mam ochotę:D zdjęcia nwm czy mam ;/ jak cos znajde to ci wyslę:)
  • awatar kamykxxx: @Ilcia :D: ooo ja no to szybko bardzo :o ja bym chciała chudnąć tak 1kg na tydzień około i to mi wystarczy :) dlatego myślę że te 5 posiłków dziennie co mają 1500 kcal około będzie ok :) i do tego ćwiczenia na brzuch nogi itd co drugi dzień na zmianę z kardio chyba że będę miała ochotę częściej chodzić na rower czy cos :) kurde a masz jakieś zdj z przed i po zęby było dokładnie widać :D ? Jeej teraz jestem zmotywowana i zaczynam wierzyć że mi też może się udać . Postaram się już żeby nie było żadnych wpadek, że słodyczami :) tobie też się to zdazalo czasem XX?
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (5) ›
 

 
No więc dieta się trzymala dobrze po podwieczorku ale wieczorem poszłam do kina... chyba więcej nie musze mówić co dalej ale trochę puściły mi hamulce bo byłam głodna jak nic. ! Po powrocie zjadłam sobie jeszcze trochę czekolady i jogurt... ah masakra chyba przełoże te ważenie w tym tygodniu na za tydzień myślicie że taki wybryk raz w tyg cos zdziala ? Dziś znowu dieta i mam zamiar iść na rower o ile kolano pozwoli spalić te wszystkie wczorajsze kalorie

  • awatar kamykxxx: Też tak myślę i oby tak było :)
  • awatar Yes I Can: Czasami można sobie pozwolić na małe odstępstwo od diety :D
  • awatar make*yourself*proud: Jak raz w tygodniu zjesz trochę ponad programowo to nic się nie stanie, a nawet to i lepiej bo zresetuje trochę metabolizm przy jednostajnej diecie.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›